- Kamil Polka
- 12 mar
- 2 minut(y) czytania
Rąbię drzewo przed domem i zastanawiam się, czy ta piłka, w której się zakochałem, jeszcze istnieje. Czy miłość nie minęła. Czy jestem w stanie ją odzyskać. Czy po długim okresie separacji nie powinniśmy sobie powiedzieć: dość i pójść w swoje strony.
A później widzę Griezmanna podającego do Álvareza i jest mi wstyd, że mogłem tak pomyśleć. Kolejnego dnia widzę Valverde z klasycznym hat-trickiem i jestem w stanie przejść na kolanach pielgrzymkę na Jasną Górę z grupą nieznanych mi ludzi, prosząc o wybaczenie za chwilę zwątpienia i słabości.
Skupię się na tym pierwszym. Magicznym dotknięciu. Przejawie geniuszu.
Facet zostanie ze mną do końca życia.
Dużo negatywnych komentarzy pojawiło się po tym spotkaniu. Meczu Atlético z Tottenhamem. Ten jeden dotyk zmiótł wszystko pod dywan. Kibice mogliby zdemolować pół stadionu, a ja i tak zapamiętam zagranie Francuza.
Nie będę opisywał.
Nie będę nawet próbował ubrać tego w ładne słowa.
To trzeba zobaczyć.
Włączyć na telewizorze skrót meczu.
I znaleźć 54. minutę.
Wstać.
Kłaniać się.
Bić brawo.
Zapamiętać właśnie to.
Zafarbowany Francuz, którego odrzucały francuskie akademie piłkarskie, zrobił coś, co w moim wyobrażeniu piłki nożnej stawia go na równi z uwielbianym przez wszystkich Ronaldinho.
Ale ja nie chcę go równać z kimkolwiek.
Na półkach w mojej głowie zawodnicy nie stoją obok innych. Mają swoje miejsca. Nie ma lepszych i gorszych. Lądują na nich, bo przypominają mi, że ten sport jest piękny. Że gra może być piękna. Że niby delikatne dotknięcie piłki ma w sobie więcej magii niż Olaf z Krainy lodu.
Więc zróbcie to.
Włączcie i zobaczcie podanie Griezmanna z 54. minuty.
I gdy pomyślicie kiedyś — po tym, gdy powiedzą wam, że czegoś nie możecie robić, że powinniście zrezygnować, zająć się czymś innym —
gdy grupa ludzi stwierdzi, że się do czegoś nie nadajecie,
powie wam, że to miejsce jest zarezerwowane dla innych,
że szukają kogoś innego.
Większego.
Szybszego.
Silniejszego.
Młodszego.
Starszego.
Z doświadczeniem.
Bez doświadczenia.
Że szukają kobiety.
Że szukają mężczyzny.
Pamiętajcie, że to oni się mylą. A wy musicie tylko znaleźć tych, którzy mają otwarte oczy i dostrzegą, jaki skarb w was drzemie.

Komentarze