top of page



Smok
Aleksander coraz częściej przechadzał ulice nocą. Wtapiał się w tłum nawet w swoim długim czarnym płaszczu. Polował w uliczkach. Między blokami. W świetle latarni. Przestał się ukrywać. Chciał wrócić do tych czasów sprzed czterystu lat. Padał śnieg. Ulice były białe jak ściany prosektorium. Księżyc się schował. Z klubu dochodziło dudnienie muzyki. Przed wejściem stała gromada ludzi. Kłócili się z bramkarzem. Dużym, łysym facetem z wyglądającym spod skórzanej kurtki wytatuo
Kamil Polka
15 lut


Szacunek
Gdzieś tam dochodziły do niej jakieś pojedyncze jego słowa. Jednak nic nie warte. Znaczące tyle, co pęknięte jajo w kurniku. Trząsł się, jego oczy zdradzały wyraźnie to, co czuje. Ten drżący głos. Stał jak ten uczeń zgłaszający nieprzygotowanie. Przed nimi. O czym on bredzi? - myśli Bogna. Na sali wraz z nimi, przy ścianach, stało kilka nowych twarzy. Kilka nowych par kłów. Młodzi, ubrani jeszcze w te same ubrania w których zostali upolowani i przemienieni. Ich ciekawskie ocz
Kamil Polka
7 lut


Transmisja
Droga do zamku była długa i powolna. Za nim, kilku śmiałków biegło z telefonami wyciągniętymi w rękach. Coś wrzeszczeli, ale nie do niego. Do telefonów. Prowadzili transmisje. Na żywo. Dla fanów. I dobrze, pomyślał. Niech kręcą. Kiedyś by lecieli z krzyżami w dłoniach. Z wodą święconą w butelkach. Z kołkami przy biodrze. Dziś biegną z telefonami. Kręcą. Niczego się nie boją. Wszystko jest wydarzeniem, wszystko jest atrakcją. Niech idzie w świat, pomyślał. Niech się rozejdzie
Kamil Polka
26 sty


Już się nie boją
Pogarda dla świata rosła w nim każdego dnia. Pochłonęła go zupełnie. Była jak woda po intensywnych deszczach wypełniająca koryta rzek. Coraz częściej zbywał swoich najbliższych poddanych. Coraz częściej rezygnował ze swoich rozrywek, by siedzieć w samotności. W wielkiej sali. Na wielkim tronie. Tronie na którym, żaden król przed nim wcale nie siedział. Nieruchomo. Z oczami zamkniętymi. W ciemnościach. Dumał wampirzy król o którym wszyscy zapomnieli. Król, którego nie bano si
Kamil Polka
18 sty


Kumple
- Ty mi to zrobiłeś! - Przykro mi. - To wszystko? - Mi też ktoś to zrobił. Też nie chciałem. - A co mnie to obchodzi? Co mam teraz robić? W dzień leżeć w trumnie, a w nocy mordować ludzi? - Ty nie mordujesz. Ty walczysz o przetrwanie. Musisz jeść. - Już to słyszałem. Ale to nic nie wyjaśnia. - Wyjaśnia. Jesz i żyjesz, albo nie jesz i umierasz. Musisz jeść, mówią. I co ja mam zrobić z tą informacją? Czyli już jestem tylko zwierzęciem? Drapieżnikiem, tak? Może dam się zamknąć w
Kamil Polka
11 sty


Bo prawdziwych przyjaciół poznaje się w głodzie
Gdy tak patrzyłem na niego, w te martwe oczy, nie bałem się. Dalej się nie boję. Nie wiem cholera dlaczego. Przecież powinienem. Wyglądał jak synek mojej siostry po pierwszym samodzielnym jedzeniu z miseczki. Tylko zamiast papki, to krew mu ściekała po brodzie. Wpuściłem go. Jak przyjaciela, który potrzebuje pomocy. Włączyłem radio. We wiadomościach które nadawali co godzinę, ględzili o tym bez przerwy. Jakby to się działo cały czas od nowa. Czy nie można powiedzieć raz i ty
Kamil Polka
4 sty


Niech żyje król
Małe płatki śniegu wirowały w chaosie, zupełnie bez jakiegokolwiek porządku. Jak gdyby wiatr był w trakcie dziwnego tańca, bez koordynacji, bez zasad, bez rytmu. Może te płatki nie chcą spaść na ziemię, na zbryzgany krwią balkon? - wpadło mu do głowy. Stojąc na nim, Borysowi wydawało się, że księżyc daje mu jakieś znaki, przekazuje coś, to pojawiając się, to chowając za chmurami. Ciało jego było wypełnione siłą i mocą o jakiej wcześniej nie myślał, z jakiej nie zdawał sobie
Kamil Polka
27 gru 2025


Głód
Łypie na mnie spod byka, albo jest przesadnie miła. W ogóle jej nie rozumiem. Pewnej nocy wróciła cała we krwi, zupełnie, jakby brała w niej kąpiel. Jestem pewien, że oczekiwała mojej reakcji. Czegokolwiek. Nagany jak w szkole? Lania rózgą? Wrzasków i krzyków? Sam nie wiem. Oj jaka była poirytowana moim milczeniem. Tak bardzo, że sama zaczęła wrzeszczeć. - Myślisz, że kim jesteś? - ślina leciała jej z ust jak wściekłemu psu. - Nie jesteś lepszy ode mnie! - dokończyła i poszł
Kamil Polka
21 gru 2025


Mam plan
Chodzę jak ten upiór. W środku czuję wstręt do samego siebie i co najbardziej mnie martwi, nie potrafię dostrzec sensu w tym wszystkim. W moim istnieniu, trwaniu w tej postaci. Od chwili, gdy wyskoczyłem z tego okna, gdy opuściłem swoich przyjaciół, pochłaniała mnie jedynie myśl o śmierci. Co mam teraz zrobić? - pytam samego siebie. Minęło wiele dni, a ja dalej nie wiem. Minęło wiele nocy, a ja dalej samotnie mieszkam w ciemności, tej zewnętrznej i przede wszystkim, tej wewną
Kamil Polka
14 gru 2025


Ciche porozumienie
Alex siedział przed nimi niczym niesforny syn przed rodzicami. Albo córka, która właśnie oznajmiła, że zaszła w ciążę po osiemnastce koleżanki. Że coś poszło nie tak. Że ten Mirek z jej klasy to „całkiem fajny gość”. Stukał nerwowo stopą o podłogę, przygryzał wargę, wzrokiem uciekał wszędzie, byle nie spojrzeć w oczy Bogny, rozżarzone, ciskające gromy. -Trochę nas zdradziłeś! - wyrzuciła. Od chwili, kiedy wrócił do zameczku, Alex milczał. Zostawił tamtych dwóch przyjaciół Al
Kamil Polka
7 gru 2025


Stój bo strzelam
Jestem jednym z nich — słyszał pod włosami, wewnątrz głowy. Z jednej strony, czuł się fantastycznie, wręcz wybornie, zupełnie niczym superman. Z drugiej jednak bał się, nie wiedział, co zrobić, dokąd iść, co teraz będzie. Szedł chodnikiem, ciało młodego chłopaka już dawno zniknęło za plecami, pewnie studenta, ale nie wiadomo. Zresztą, co to za różnica? Żadna. Nie miał żadnych, nawet odrobiny wyrzutów sumienia, a przecież zabił tego, jeszcze kilka minut temu śmiejącego się do
Kamil Polka
30 lis 2025


Pierwszy głód
Wiedział, że nie leży w łóżku w swoim domu, w apartamencie. Wynajmowanym przez tajną organizację zajmującą się wampirami, grupę o której nic nie wie, mimo, że pracuje dla niej od kilku miesięcy. Będąc policjantem wiedział przynajmniej z czym ma do czynienia, w sensie, że wiedział kim jest i kogo ma ścigać. Śpiących na ławce w parku meneli. Teraz, nie wiedział nawet, co miałby wpisać w rubryce „wykonywany zawód” w jakimś urzędzie. Eksterminator nietoperzy? A może nocny łowca?
Kamil Polka
23 lis 2025


Wyrzuty sumienia
Głowa bolała jak diabli, znowu; chyba nigdy się nie przyzwyczai. Jak można pić dzień w dzień i znosić te dolegliwości, takie same jak przy ciężkiej chorobie, takie podobne do tych powszechnie znanych, towarzyszących walczącym o życie każdego dnia, z rakiem, z aids czy z innymi świństwami? Przecież to jest tak bardzo nie w porządku, podłe to jest. Wobec tych chorych, leżących w łóżkach szpitalnych, karmionych kroplówką, papką, antybiotykami i morfiną. Ostatni raz wziął alkohol
Kamil Polka
16 lis 2025


W rozterce
Do ostatniej chwili miał wątpliwości, głos w jego głowie twierdził, że to jest złe, okrutne, wyjątkowo nieludzkie, nawet jak na wampira. Nie mógł się jednak wycofać, nie teraz; powrót z niczym przed oblicze Aleksandra oznaczałby dla niego śmierć, raczej powolną. Towarzyszki króla ucieszyłyby się z takiej maskotki, gdyby ten wskazał na niego palcem, mówiąc - Jest wasz! Wbiłyby one swoje ostre zęby w jego ciało, rozszarpując je, jak on udko kurczaka dawno temu. Zawsze o tym myś
Kamil Polka
9 lis 2025


Wtopić się w tłum II
Drink smakował lepiej od wszystkiego, co pili w dotychczasowym swoim życiu, byli co do tego zgodni. - Jeszcze jeden? - zagadał barman. - Pewnie. Nie wiedzieli ile ich zdołali wypić, zanim nogi same poniosły ich w kierunku parkietu. Nie wiedzieli nawet którego parkietu, bo okazało się, że było ich tam kilka. Na każdym inna muzyka gromadziła charakterystycznych dla niej słuchaczy. Barmana serwującego im drinki dotychczas, już nie spotkali, błądzili między parkietami, między b
Kamil Polka
2 lis 2025


Wtopić się w tłum
Pierwszy raz byli w środku, w samym centrum wampirzej imprezy. Od swoich dziwnych przełożonych dostali za zadanie wtopić się w tłum. Gromadę pijących, skaczących i śpiewających małolatów, którzy wypełniali do ostatniego centymetra jeden z warszawskich klubów. - Wtopić się w tłum i co? - Macie nasłuchiwać, może zawrzeć jakieś znajomosci, dowiedzieć się, gdzie po nocach chowają się wampirze mózgi i dlaczego jest ich ostatnio tak dużo w naszym mieście. Po ostatniej przygodzie
Kamil Polka
26 paź 2025


Król, który pił z nudów
Krew lśniła na zębach jak rosa na liściach o poranku. Jej czerwony blask napawał go radością i pożądaniem. Mógłby patrzeć tak godzinami, dniami, przez wieki całe i cieszyć oczy. Czerwona lśniąca krew, jej krople na długich kłach były niczym rzadkie czerwone diamenty. W pewnej chwili, tego nikt nie był w stanie stwierdzić na pewno, smakowanie, picie krwi, gorącej jeszcze, nie dawało takich doznań, jak gdy się jest młodym wampirem. Łaknącym jej niczym głodny lew antylopy. Te c
Kamil Polka
19 paź 2025


Na szachownicy
Z perspektywy Bogny, nic się nie działo, wojna jakiej naiwnie się spodziewała, mogłaby być pyskówką dwojga dzieciaków w piaskownicy, sypaniem sobie piaskiem w oczy, albo szarpaniem grabek i łopatki. Pomyślała, że najwidoczniej nie ma zielonego pojęcia o prowadzeniu takiego konfliktu. Jest niczym turysta wpatrujący się w najdziwniejszy obraz jaki jego oczy w życiu widziały, kolorowe plamy mające rzekomo coś znaczyć. - Zauważyłeś, że nic się nie dzieje? - zapytała Borysa, gdy
Kamil Polka
12 paź 2025


Rozmowa o pracę
Perspektywa życia wiecznie, ponad ludźmi, sprowadzając ich do roli zwierząt w klatce, podobała się Alexowi tak bardzo, że ciężko mu było się zdecydować w jakim zespole powinien kontynuować swoje wampirze życie. Dotychczas, było mu wręcz wybornie, trwanie u boku Borysa i Bogny, którzy traktowali go jak brata, prawie jak brata, było o lata świetlne lepsze od tego, gdy był słaby i bezbronny, gdy jego posiłek składał się z serka wiejskiego i bułki. Istniało jednak to „prawie”, kt
Kamil Polka
4 paź 2025


Wojna w wojnie
Jeżeli ktoś spodziewał się gwałtownego ataku krwiopijców, natychmiastowego stłamszenia i podporządkowania sobie gatunku ludzkiego, sprowadzenia ich do roli dawców krwi, mylił się niebywale. Wojna pomiędzy ludźmi i wampirami nie różni się niczym od jakiejkolwiek innej batalii. Każdy chce ugrać coś dla siebie, każdy ma inny pomysł na prowadzenie rozgrywki. Wszyscy widzą siebie w roli tego, który w przyszłości miałby wieść prym nad podbitymi ziemiami. Aleksander miał nadzieję n
Kamil Polka
27 wrz 2025
bottom of page